CRYPTOPSY - None So Vile. Strona: 1

CRYPTOPSY - None So Vile Dodano: 2006-09-06 17:54

NIe moge się zgodzić z tą recenzją absolutnie!
Co to qrwa znaczy bas jest drucainy ? Dla mnie bas brzmi zajebiscie zresztą gra Erica jest jedną ze znaków rozpoznawczych Cryp. w ile bandach DM gosc uzywa slapu i popu? Wokal Worma cos w stylu kochaj albo nienawidz tu nie ma finezji ma byc brutalnie i jest.Co do technicznosci faktycznie ta płyta nie jest jakims fajerwerkiem co nie znaczy ze Cryptopsy nie jest tech.bandem tyle ze na tą opinie zapracowali sobie albumami Whisper Supremacy i...And Then You'll Beg.Notabene Worm odszedł od nich bo niepodobało mu sie zejscie na
techniczna strone.Sam tez wolałbym Mike DiSalvo lepiej pasuje do technicznej wizji tego zespołu.Aha dvd widocznie nie orientujesz sie zabardzo w ich dyskografi,ponieważ wiekszsc stuffu zagarnego na tym koncercie pochodzi własnie z najmiej technicznych albumów (1 i 2).Pewnie dlatego,że Worm nie przyswoił sobie partii Mike.Flo Mourier koles rozwiną skrzydła na 3 i 4 LP a to co sie dzieje na Once Was Not no qrwa...
... dla mnie przereklamowany zespół ...a dla mnie i dla wielu zespół kultowy wypadałoby cos wiecej posłuchac zanim wyda sie taką opinie.



Dodano: 2006-09-07 12:29

wierz mi stanki, sporo ich słuchałem. Faktycznie "Whisper supremacy" to techniczna jatka, ale recenzowałem tylko "None so vile" i to odnosi się do tego albumu. Faktycznie na tym dvd grali głownie kawałki z 2 pierwszych płyt, ale ogladając to dvd czułem wielki niedosyt ... co prawda to jest brutalny death metal, a wiele osób uważa "None so vile" za reprezentatywny i najlepszy album zespołu - moim zdaniem jest to stwierdzenie na wyrost ...


.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło